niedziela, 8 lutego 2015

Skleroza...

  Jestem tak inteligentna, że chciałam wrócić do diety w dzień kiedy przyjechała do mnie rodzina z gór, co widujemy się raz na kilka lat, no i całkiem nie jeść się nie dało, a zaczynać lubię od głodówki. Ale chociaż tyle dobrze, że opóźnili mi start, a nie przeszkodzili w trakcie. Ale jutro NA PEWNO mi się uda, bo mam wolną chatę i pojutrze zresztą też :D Planuje dwa dni tylko na wodzie, ale zobaczy się jeszcze...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz