Od kąd pamiętam miałam problem z tym, że jestem za gruba... Ale nie tak, że byłam kiedyś jakimś wielorybem, ale jednak. Najgorsze dla mnie było i jest to, że większość ludzi, których znam je co chce i ile chce, a jest idealnie szczupła... :-/ Moje diety zaczeły się jak miałam jakieś 10 lat, ale zawsze brakowało mi wytrwałości. W gimnazjum zaczeły mi sie zdarzać głodówki ok. tygodniowe, niby chudłam, ale pozniej wszystko wracało. I mam tego juz dość tym razem mi się uda. MUSI!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz